Ile ja bym dała za przywrócenie tych chwil które razem spędzilismy. Tak MY.Czasem mam ochote gdzieś się ukryć i tak bezczelnie płakac, płakac bo teraz tego nie ma, nie ma tych spotkań, rozmow do późna i tych głupich żartów.
Spędzamy z kimś całe dnie, traktujemy go jak najlepszego przyjaciela, ufamy mu, kochamy go, mamy zawsze czas dla tej osoby, żyjemy dzięki niej. A dlaczego tracimy go w ciągu kilku dni? Tracimy go tak mocno, że mijając się na ulicy nawet nie potrafimy wydusić z siebie głupiego cześć.
Nie wiem jak Oni, ale ja doskonale pamiętam czasy, kiedy dobrze się dogadywaliśmy. Wspólne spacery, wypady na mecze, kłótnie z naszymi 'przyjaciółmi', wspólne imprezy, rzucanie się śnieżkami na środku, częste leżenie na ulicy i oglądanie gwiazd , wszystkie dni wolne spędzone całymi dniami razem. Pamiętam to i wiele więcej wspólnych rzeczy. Jeszcze niedawno łączyło nas tak wiele, dziś tak wiele nas dzieli.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz