dotykam ciepła przez szybę samochodu, widzę cię w sklepie, na przystanku, przy krawężniku. uśmiechasz się, przygnębiasz. rysuję scenariusze gdzie zmartwień masz pare. obok, milczę, bezużyteczna, niepotrzebna. w jasnym futerku kryję swoje dłonie, jestem, gdzie nie ma ciebie....
boję się.
Czego się boję ? Boję się stracić ludzi, których kocham.
Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy.Boję się samotności.
Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma..
wtorek, 20 sierpnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz